Szukam strzelnicy do treningów

Siema, wraz z kolegą szukamy jakiegoś miejsca w okolicach Szczecina aby móc sobie postrzelać legalnie, poćwiczyć celność i zacząć swoją przygodę z ASG, macie jakieś miejsca do polecenia gdzie można byłoby się legalnie wybrać i wystrzelać kilka magazynków na sucho?

Sugerowałbym którąś z regularnych miejscówek, np. w Puszczy Bukowej.

Mosty, Prochownia, Klucz - do wyboru.
Na Prochowni raz i piąty zdarzało nam się w minionych latach stawiać nawet i tory strzeleckie z tarczami.

Tylko miejcie oko, czy się żaden spacerowicz (na grzybiarzy trochę wcześnie…) nie pakuje na linię ognia.

1 polubienie

Jeśli chodzą tam grzybiarze to chyba nie jest to teren do strzelania :sweat_smile: szukamy strikte zamkniętej strefy bo otwarte tereny bez zgód mogą być karane mandatami (nie małymi) dlatego myślimy o jakimś terenie wyznaczonym gdzie można by uniknąć nie potrzebnych wydatków no i też kwestie bezpieczeństwa osób postronnych. Czasami się może zawiruszyć kuleczka czy dwie więc woleli byśmy uniknąć takich sytuacji gdzie wzywane były by służby :sweat_smile:

Spokojna Twoja rozczochrana - pyrgamy tam kulkami od nastu lat.
Nikt nigdy nie miał uwag.

A stricte zamknięta strefa… chcesz jechać do Pucic na “ostrą” strzelnicę i wynajmować tor…?

Cały czas mam na myśli ASG, po prostu myślimy o strzelnicy lub miejscu typowym do strzelania gdzie w razie czego będziemy tam legalnie i nikt się nie przyczepi o to że tam jesteśmy z takim sprzętem, różni są ludzie, różnie mogą zareagować dlatego chcemy to dla spokojnej głowy i możliwości skupienia na strzelaniu wyeliminować. Są to nasze początki i nie orientujemy się jak reagują ludzie lub czy w ogóle bywają w takich okolicach dlatego zawsze to dobrze posłuchać bardziej wprawionych

No to mówię Ci - z perspektywy nastu lat praktyki - że problemów nie było nigdy.

W najgorszym znanym mi przypadku - wparowała Straż Gminna (bo obiekt został oficjalnie zamknięty przez lokalne władze) i kazała wszystkim spadać z terenu.
W takim - bardzo rzadkim - przypadku mówisz grzecznie oczywiście, panie władzo, w tej chwiluni, zawijasz zabawki i opuszczasz teren.

Ale generalnie jak jesteś w lesie, najlepiej nie na samej leśnej drodze, i nie strzelasz do (bądź w pobliżu) nikogo kto sobie tego nie życzy, to nie ma problemu. Mieliśmy przez te lata spotkania “w terenie” z policją, z wojskiem, z leśnikami - nigdy nic.
Podejdź do nich na spokojnie i na uprzejmie, to oni też będą spokojni i uprzejmi (najwyżej będą chcieli pomacać zabawki).

Jedyny gruby dym o jakim słyszałem (i to lat temu naście) to na starym Krzekowie (teren formalnie wojskowy), jak paintballowcy mieli “świetny” pomysł i ostrzelali farbą wojskową ciężarówkę. Zieloni się wkurzyli, i farbiarzy pogoniła wtedy Żandarmeria.
Ale to dziś już tak bardziej legenda.

Zabawa dużych chłopców w strzelanego to coś na co w Polsce - na cale szczęście - nadal patrzy się z dużą pobłażliwością.

3 polubienia

Dzięki za pomoc w takim razie, myślę że przy najbliższej okazji uda się razem postrzelać na jakimś evencie :sign_of_the_horns:

1 polubienie

Pierwszy lepszy las zdala od ludzi :wink::smiling_face_with_sunglasses:

Ale tak konkretnie to co chcecie cwiczyc ?
Samo strzelanie jest najmniej istotnym elementem asg.
Bardziej kwestia podejscia przeciwnika, ukrycia sie, zgrania z teamem, ogarniecie co trzeba zrobic. Samo strzelanie jest bardzo proste. Przyjdzie na strzelanke, sprobojcie grac jako team. To da x10 wiecej niz cwiczenie na sucho strzelania. I nie zrazac sie…
Wszystkie pomysly z gier/fpsow sie przydaja. Zachodzenie z boku, skryte podejscie. Oslanianie sie.

Serio przy rozrzucie jaki na dystansach 60+ maja repliki asg - samo strzelanie nie jest zbyt istotne.

3 polubienia

@Kocur chodziło o ustawienie celowników i ogólnie o wystrzelenie parę kulek właśnie tak na sucho, chcemy się wybrać na strzelanke tylko wiesz jak dopiero zaczynamy przygode to chcieliśmy sprawdzic czy wszystko okay, u mnie się np. okazało że bateria nie łączy, kolega że musi drugą baterie dokupić, więc sprawdziliśmy sobie czy na pewno mamy wszystko by właśnie na taką pierwsza strzelanke ruszyć

Nie ma co sie przejmować - przyjedźcie na strzelanke i zobaczcie jak to wygląda. Nikt tam raczej nie gryzie :smiley:. Ktoś wam zawsze doradzi / pomoże. Zwykle też ktoś ma chronograf, więc możecie sobie przetestować replike itd.

Niedzielne strzelanki to raczej luźna atmosfera, ludzie też są zawsze pomocni.

2 polubienia

Hejka, podbijam temat.

Też szukam miejsca gdzie można poćwiczyć. Wczoraj w okolicy Karwowa znalazłem takie miejsce:

O TU !!!

Fajna kotlinka gdzie można mieć pewność, że zbłąkana kulka nie poleci dalej niż powinna.
Ktoś tam strzelał? W ciągu dnia widziałem tam ludzi jeżdżących na rowerach i spacerujących. Ale wieczorem powinno być już pusto.
Ew inne miejsce w okolicy Przecławia ??

Wal w drzewa z okna, to najlepsza strzelnica… ja zawsze tak kalibruje sprzet xD

Kuszące, ale sasiedzi na osiedlu mogą być innego zdania​:sweat_smile:

Byłem w tej kotlince w niedziele kolo 20 i faktycznie zrobilo się pusto. Tylko młodzież u góry, na skarpie flaszkę opracowywała. Znalazlem starą plastikową butelkę i postawilem ją na tle skarpy by kulki nie lataly w niebo a kurz wskazywal gdzie trafiłem. ustawiłem lunetę na 25 metrów. Teraz pora na stopniowe zwiekszanie dystansu​:sweat_smile:

szturmy sprawdzam z okna, ale jak chce sprawdzić czy leci i kręci prosto to jak się jedzie na Dziewoklicz to jest miejsce gdzie stoją ssaki leśne i jest kilka dzikich plaż.
Tam się można ustawić i walić w mur całkiem bezpiecznie, a i wiatr jest blokowany przez drzewa

Miejsce kojarze… tam jest jakis mur? Czy mówisz o tym murku ktory jest dalej w stronę Podjuch?

tam jest mur odgradzający jakiś teren. spokojnie się ustawiasz celując w mur, mając wodę po lewej i walisz.
tylko najlepiej w 2 osoby aby nikt ci z dupy nie wylazł od strony drogi pod lufę, ale aby wystrzelić pół maga i sprawdzić czy dobrze leci wystarczy
w stronę krzaków, mur za plecami, też można, ale tam sobie lubią przesiadywać, a nie widać ludzi przez krzaki.
można też iść dalej wzdłuż wody, droga w pewnym momencie się kończy polanką, nie wiem czy da się dalej, bo tak głęboko wlazłem w zimę jak było zalane i pozamarzane.
To takie miejsce ostatecznie jak się jedzie po drodze i jesteś gotowy opowiadać co robisz jak ktoś cię zaczepi, więc no trzeba z głową mocno.

Z takich lepszych, stosunkowo bliskich miejsc - licząc od centrum, to:
za głębokim, droga do bastogne, tam to najwyżej ktoś z psem lub rowerzysta leśny, ale droga prosta i wszystko widać. z jednej strony las, a z drugiej wysokie krzaki, więc jako taki wiatrochron jest
po prostu pojechać na krzekowo1 gdzie jest syf, kiła i mogiła, ale ogromna przetrzeń gdzie nie ma opcji aby ktoś ci znienacka wlazł pod lufę

A na upartego na klucz, patrząc po odległości tego co zaznaczyłeś, niby dalej, ale tam gdzie się zbieramy na strzelanie też raczej nie powinno być problemów.

A tak na dobrą sprawę to byle miejsce na odludzi gdzie wiesz, że nikt ci nie wejdzie pod lufę, albo nie wezwie na ciebie policji i nikomu nie będziesz przeszkadzać.

1 polubienie