Panowie, jako że sezon się zaczął, przypomnę i uświadomię nowych graczy, żeby uważali na kleszcze i odpowiednio im przeciwdziałali.
W najnowszej ocenie sanitarnej miasta Szczecina za 2025 r. PSSE podała 271 potwierdzonych przypadków boreliozy, w tym 256 przypadków rumienia wędrującego, 9 neuroboreliozy i 6 boreliozy kostno-stawowej. Rok wcześniej było ich 169. Współczynnik zapadalności wzrósł z 43,59 do 70,35 na 100 tys. mieszkańców.
Z tipów mogę powiedzieć tyle:
DEET 50% - spraye Mugga i BROS - koniecznie warto zainwestować, naprawdę działają zarówno przeciw kleszczom, jak i komarom. „Szczelny” ubiór też sporo pomaga - wysokie skarpety, koszulka wsadzona w spodnie itp.
Po strzelance obowiązkowo trzeba się przebrać, umyć i dokładnie obejrzeć, a jeszcze lepiej zrobić to z drugą osobą, która sprawdzi tył nóg i plecy. Ciuchy od razu do prania.
Koniecznie trzeba unikać siadania i leżenia w ciuchach po strzelance - kleszcze długo żyją poza lasem i potrafią schować się w fotelu, na kanapie czy w łóżku przez kilka dni. To samo tyczy się fotela w samochodzie. Nie raz kleszcz dopadł mnie dzień lub dwa po strzelance.
Warto też rozważyć szczepienie przeciwko KZM.
Piszę o tym, bo przez ostatnie 7-8 lat, odkąd chodziłem na strzelanki, ani razu nie miałem kleszcza, a teraz w ciągu roku już wiele razy znalazłem je na sobie.
Stawiam na to, że to wina niestosowania się do pkt. nr 2.
A serio, to polecam jeszcze zaszczepić się na odkleszczowe zapalenie mózgu. Z kleszczami jest tak, że borelioze można wyleczyć, ale nie ma na nią szczepionki, a zapalenia mózgu nie da sie wyleczyć, ale jest na nie szczepionka.
Ciekawe też byłoby usłyszeć opinię z drugiej strony barykady, jak to jest z perspektywy tej drugiej strony. @Kleszcz jak Wy tam to widzicie w tej nierównej walce?
BROS ma jeszcze sprej na odzież używam od jakiś 2 lat i nie ma problemu z kleszczami. Na wieczór przed strzelaniem pryskam ciuchy na balkonie aby chaty nie zaczadzić i jest luz