Max było 20 osób. Nie sądzę abyśmy przekroczyli te liczbę.
Poza tym jestem zbyt doświadczonym szczecińskim asgejem i wiem że połowa tych co się zapisze nie przyjdzie i będzie miała w dupie resztę i o nie poinformuje o tym fakcie. Dlatego nie zamierzam robić żadnych list.
Zapraszam więc chętnych i zdecydowanych. Ogarniemy się na miejscu.
Mapy asekuracyjnie ogarnę, nie mniej warto mieć locusa lub kompas i umieć z tych rzeczy skorzystać
Chce abyśmy zagrali coś ciekawszego. Są przygotowane podkłady mapowe do locusa wraz z punktami.
Zagramy mini grę z każdą ekipą wrogą ale najpierw trzeba ogarnąć locusy abyście nie błądzili w lesie, frustrowali się i ominęli nocną siepe czy zasadzkę.
Ten kto robił w nocy zasadzki na drodze wie jaki to jest klimat
Ja bym wpadł z jeszcze jednym i może jeszcze jednym ale będę wiedział dopiero w piątek czy będzie nas 3 czy dwójka. Jak dwójka to nie mamy transportu powrotnego