Marsze kondycyjne/ szkolenia

Żadna bo w piątek wyjeżdżam do Hamburga i wracam w poniedziałek… :neutral_face:

Jadę na święta do domu, nie będzie mnie.

Ja nie mogę, niestety :frowning:

Mi zawsze pasuje. A skoro ludzie jadą w piątek to zróbmy w czwartek od np godziny 19-20 do 24. Myślę że nie będzie problemy w piątek iść do pracy.

Ja w sumie mogę, tylko niech inni się wypowiedzą :wink:

Moze być

I oczywiście wypowiadają się Ci którym pasuje w piątek. Nie wiem czy jest sens to organizować jak znowu ma przyjść 4-5 osób…

Tak jest nawet w 4 osoby.

Dobra pierdolić to, spotykamy się jutro o 20:00 na zajezdni na Arkońskiej. ile osób będzie tyle będzie. Pasuje?

Chyba pętli na Arkońskiej.

Tak, chodziło mi o pętlę.

Roger that.

Będę Kurwa będę :smiley: będą mnie znosić z tej góry ale będę :smiley:

Toobi - ustal plan ćwiczeń!

Zrób to, zrób tamto :sunglasses:

Ja mam propozycję, ponieważ jestem ciemny jeżeli chodzi o metodykę działania w nocy. Myślę, że powinniśmy się skupić na poruszaniu się oraz ćwiczeniu szyków, czyli zrywanie kontaktu itd. właśnie od osłoną nocy.

Też uważam, że powinniśmy zrealizować ten sam plan działania jaki jest przeprowadzany w soboty.

Elo pany ja dopiero wstałem:) Dzięki za wspólny spacer, chętnie bym powtórzył.

Ja tez z chęcią to powtórzę i po górnym możemy dalej wspólnie trenować :slight_smile: całymi drużynami np. Czy też zrobić treningi otwarte dla wszystkich :slight_smile:

Ogółem zajebiste doświadczenie, wyłączając moje nie wiedzieć czemu obolałe uda :slight_smile: Też chętnie powtórzę.