To byśmy sie z chęcią zabrali
Skąd startujecie?
Dzięki za gre, pogoda nie była taka zła jak zapowiadano. Ale według nieoficjalnego badania 100% ankietowanych wyraziło opinie że miejscówka jest “ujowa”
Gra była fajna,dzieki wszystkim a miejsce jak miejsce realja sa istotne,nikt nie wybiera pola walki:wink:
Strzelanka sie odbyla, chwile czasu minelo woec mozna podzielic sie wrazeniami oraz sugestiami na spokojnie
Na poczatek teren
O ile samo jego ukrztałtowanie terenu, wniesienia czy też liczne dziury nie stanowią problemu a wręcz są dużym plusem to problemem jest roślinność. Wzimę jeżyny jeszcze nie stanowią tak dużego problemu, tak z początkiem wiosny będą one mocno utrudniać grę dając idealne pole popisu dla snajperów. Warto mieć to na uwadze i na przyszłość wybierać takie sekcje lasu gdzie ich ilość będzie nieco mniejsza
Druga kwestia to transparętność umiejscowienia liczników
Jeżeli już wybierany jest taki typ rozgrywki, warto podejsc do tego w sposób uczciwy i albo żeby każdy, a przynajmniej większość z grających znała od początku jego lokalizację, albo nie znał nikt
Kolejnym aspektem jest typ rozgrywki
Niestety od jakiegoś czasu odnoszę wrażenie na brak jakiegoś pomysłu na rozgrywkę ze strony administracji. Ciągłę granie w ten sam scenariusz powoduje brak chęci do wykonywania głownego zadania a zwyczajne łupanie kolkami do siebie wzajemnie. Warto pomyśleć o wporwadzeniu jakiś nowości tudziesz do rozbudowy o dodatkowe zadania tak jak to miało miejsce chodźby na szturmie organizowanym przez Kleszcza, za co t tego miejsca jeszcze raz dziękuję i liczę na powtórke
Kolejnym minusem był resp a własciwie jego przeniesienie w pierwszej rundzie zozgrywki. O ile było to posunięcie w miarę zrozumiałe, przynajmniej przezemnie, tak problemem okazała forma jego przekazania. Niestety zawiodło zgranie między graczami
Teraz żeby nie było że tylko marudzę trochę plusów
Atmosfera
Miło przyjść na strzelankę gdzie nie ma spin, są żarty, humor i ludzie dobrze się bawią. Oby jak najwięcej takich strzelanek i jak najmniej kwasów bo nikomu to nie służy
Dowodzenie
Miło widzieć osoby które próbują motywować innych do rozgrywki i ruszenia się. W moim odbiorze było to coś bardzo miłego i dodającym tylko plusów tak rozgrywce i osobą to robiącym
Na koniec dodam że nie jest to atak personalny skierowany w niczyją stronę a jedynie podzielenie się swoimi odczuciami i próba stworzenia konstruktywnej krytyki dzięki której będzie można coś ulepszyć, dodać aby gry jak i sama społeczność skupiona na tym forum rozwijała się w dobrym i atrakcyjnym kierunku
Dzięki jeszcze raz za grę i liczę na kostruktywną rozmowę oraz wymianę poglądów
Akcja z krzyczeniem dla żartów “CYWIL” i akcja z respem niebieskich w drugiej rundzie to poziom przedszkola, reszta strzelanki giga OK. No może poza tymi j**anymi jeżynami xD
Uważam że pomimo jednorazowy brak organizacji po stronie moderacji, gra przebiegła… koszmarnie.
Umiejscowienie respów było koszmarne i ich nagła zmiana miejsc nie była moim zdaniem potrzebna. Lepiej było zmienić położenie punktu zgromadzenia bitcoinów niż w trakcie gry zmieniać miejsce respawn.
Teren jak teren czasem lepszy czasem gorszy, ale jako osoba co grała w lato na Tartaku, gdy kolce i krzaki sięgały mi do kolan, uważam że nie był niegrywany.
Najbardziej denerwujący aspect z mojej perspektywy to jest brak zobowiązania do słuchania moderacji i administracji. Nie będę wchodził w szczegóły ale jako „młodszy” moderator, denerwuje mnie brak uwagi na to co jest omawiane. Nie chcemy was katować ani męczyć. Chcemy zrobić wszystko żeby gra dla każdego była miła i satysfakcjonująca, ale
jednak jak jako gracze nie jesteście w stanie wysłuchać prostych próśb które wypływają na tok gry, i robicie „samowolkę bo tak wolę” to ja nie czuję się w obowiązku prowadzenia zorganizowanej i przyjemniej gry.
Dziękuję za feedback.
Pozdrawiam.
Siemq wszytskim
A ja to widze zupelnie inaczej, przeniesienie pointomatu byloby wyrazem niesprawiedliwosci wobec druzyny pomaranczowej ktora, wykazala sie wieksza determinacja aby osiagnac swoje zadanie.
Pomijam oczywisty fakt ze rozpoczelismy wczesniej przed oficjalnymi odprawami na respach. Jak do tego doszlo??? Nie wiem
Przeniesienie respa w grze 1 odbylo sie w towarzystwie zdecydowanej ilosci osob tam przebywajacych, druzyny niebieskich co do drugiej rundy, ktos wlaczyl magiczny przycisk dalekiego zasiegiu i prosiak przestal chrumkać co zakonczylo moja rozgrywke tuz przed 2 rozgrywka.
W kwestitu braku slichania, zdecydownie potwierdzam co mowi Macko i przytocze jedna z historyjek. Druzyna niebieskich miala zajac miejsce respa po pomaranczowych a pomimo moich usilnych nawoływaniach oraz checi skupienia na sobie uwagi… wiekszosc udala sie w blizej mi nieznane i nie zgodne z wczesniej ustalonymi zasadami miejsce nie wiem, taki dzien ze nikt nie slucha tego jak sie do nich mowi
Co do terenu, wojna nie wybiera i proponowalbym przyjac do wiadomosci ze teren oraz jego walory tez sa elementem wplywajacym na rozgrywke i nie bral tego jako wyznacznik ze juz tam nie gramy bo jest niewygodnie.
Z wyrazami szacunku do wszytkich, Franc
W mojej skromnej opinii na strzelankę powinien być JEDEN organizator. Reszta modów lub adminów powinna jedynie ogarniać typowe sprawy związane z odprawa (sprawdzenie ludzi, chrono, podzielenie drużyn etc.) gdy ORG powinien rozstawić rozgrywkę, wytłumaczyć rozgrywkę i rozpocząć grę.
Jakie kolwiek decyzje powinny być podjęte tylko przez ORGa.
W taki sposób unikniemy niedomówień i innych problemów.
Owszem. Dodatkowo warto zadbać o to aby ten jeden organizator odpowiedzialny był za ewentualne rostawienie przedmiotów związanych z rozgrywką, o ile takie są obecne. W jego woli było by pokazanie lub nie innym graczom ich lokalizacji. Dzięki temu uniknąć można kwasów związanych z brakiem nieuczciwości
Co zaś tyczy się terernu to warto pomyśleć o dobrze go w taki sposób aby było jak najwięcej zabawy oraz możliwości rozwiązania zadania. Im więcej zabawy tym więcej i chętniej ludzie będzie chiało uczestniczyć w wydarzeniach
A ja by az tak bardzo nie szukal glebszych problemow. Zaciecie odbylo sie poprzez rozpoczecie rozgrywki bez koncowch odpraw na ustalonych respach i tyle pomimo tego duzo osob dobrze sie bawiło
ja napewno
Myśle też że warto motywować ludzi do dzielenia się swoimi przemyśleniami czy też pomysłami co do rozgrywek. Da to jakiś przekrój opini występujący wśród ludzi na poctawie którego będzię można wprowadzać zmiany, nowe mechaniki czy też doskonalić już istniejące
1 runda, zmiana respa niebeiskich nastąpiła podobno, bo pomarańczowi mieli bliżej.
2 runda, część ludzi poszła gdzieś, część została względnie w tej samej odległość co był ich resp od punktu. nikt nie skorygował, flag na drzewach nie było widać.
Śmieszki, smieszkami, ale z tym cywilem to już lekko ktoś przegiął, ale i przypadkiem stworzył pewne niuanse…
Teren. Niby wojna nie wybiera, ale my nie jesteśmy na wojnie tylko wpadamy do lasu się pobawić. Jeżeli w zimę ciężko chodzić to w lato tam musi być koszmar. Najdziwniejsze, że zaraz obok był lżejszy teren z mnóstwem dziur i pagórków, ale gra się odbywała na gorszym. Od strony niebieskich, 1 runda, nie dało się iść.
Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę, że na zbiórce była mowa o grze “rozgrzewce”, a w trakcie “rozgrzewki” wyszło, że już gramy o złote kalesony.
Kwestię lokalizacji punktów już kiedyś poruszałem w terenie, ale było to zbywane, więc olałem temat.
Frik od wielu osob slyszalem zupelnie co innego i dawalem miedzyinnymi Twojemu jestestwu ze jak idziemy w prawooo to nie znaczy proosto
Tego dnia mnie nie było ale z tego co czytam to na myśl przychodzi mi przede wszystkim jedno - ani admini ani moderatorzy ani moderatorzy terenowi liderzy czy jak ich nie nazwać to nie są ludzie na etacie za najnizsza krajowa w niedziele żeby robić grę ich funkcja ogranicza się czysto do kontroli przebiegu gry w kontekście zasad kontroli przestrzegania regulaminu itd
To gracze tworzą społeczność i środowisko i każdy może na niedzielę przygotować grę mniejsza lub większa - patrzcie ostatnia dobra - prosta gra parę niedociągnięc ale jednak inne niż 3 flagi
Masz rację. Natomiast jeżeli już ktoś się bierze za to, z własnej, nieprzymuszonej woli, miło jak się wykarze, co wyjdzie wszytskim na dobre. Ważne aby robić dobrze a nie na 30%
Nie wiem co słyszałeś i nie będę się o to kłócił. Z kilkoma osobami doszliśmy w locie do wniosku, że była to najuczciwsza pozycja skoro
i
Ja osobiście cię nie słyszałem. Połowa ludzi została na drodze, połowa poszła, a w polu widzenia żadnego oznaczonego punktu
Tak ja widzę co zaszło