RESPAWN - 15 min

Narodził się pomysł na urozmaicenie naszych niedzielnych strzelanek. Podczas ostatniej strzelanki w Dobrej zaproponowałem powrót z resp-pointa co jakiś określony czas. Wyszło co 5 minut i nawet wielu się to spodobało. Powstała dyskusja na ten temat i pomysł stworzenia innej “metody” na kontrolowane respy i urozmaicenie gry a mianowicie Powrót z respoint-a co 15 minut (może być co 10min).

DLACZEGO TAK?

  1. Wielu graczy walczy bez ryzyka postrzału wiedząc, że zejdzie na respa i zaraz wróci do gry. Poprzez nową metodę taki gracz już tak szybko nie wróci.

  2. Drużyny zachowają możliwość przeprowadzania kontrolowanych akcji obrony lub ataku po eliminacji przeciwników bez obawy ataku ze strony zabitych graczy, którzy w różnych momentach będą wracali do gry.

  3. Będzie można wprowadzić element rywalizacji pomiędzy drużynami. Rozgrywki będą krótsze ale częstsze. Na koniec gry wyniki i ta chęć wyrównania rachunków podczas następnej rozgrywki. Teraz tego nie ma.

  4. W grupach będą liczyli się dowódcy i ich strategie na daną mapę.

  5. Będą się liczyły umiejętności poszczególnych graczy i co najważniejsze TEAMÓW. Ich wyszkolenie będzie widoczne.

  6. Powrót z RESPA oddziałami.

JAK TO ZROBIĆ?

Powstał pomysł aby zrobić jedno urządzenie odliczające czas RESPA co 15 minut (może być i co 10min), które umiejscowione by było na środku pola bitwy. Jak bylo by mało słyszalne to 2 urządzenia z synchronizowanym czasem. Co określony czas głośny sygnał dźwiękowy by oznajmiał wejście/powrót zawodników z RESPA. Obie drużyny w tym samym czasie.

Proszę o uwagi i jeszcze raz propozycje urządzeń, pomocnych przy konstruowaniu takiego urządzenia.

Od siebie dodam, że mam baterię żelową 12v 7.4Ah, kilka sprawnych UPS-ów bez baterii (stare ale może będzie można wykorzystać części). Czujniki, diody, włączniki od alarmu samochodowego (nowe).

Czekam na Wasze pomysły

Przydatne informacje od Wiewiór-a

"Chłopaki, z tym respem co 15 minut i klaksonami, to wszystko da się zrobić, ale to trzeba założyć inny temat :slight_smile:

Głośna syrena to 125 dB to ~25zł
Dużo cichszy buzzer 80 dB to ~2zł (opcja po jednym na respa)

Akumulator to albo lipo 3 ogniwa albo żelowy ~25zł
Jeżeli głośnikiem jest buzzer to wystarczą zwykłe paluszki AA

Elektronika prosta (do wyboru 7 wczesniej ustalonych czasow) ~25zł
Elektronika z dokładną regulacją czasu i wyświetlaczem to już ~40zł"

Moim zdaniem 5 min jest optymalnym czasem. 10-15 min może skutkować zwiększeniem kampienia, i tak jak przy respie co 3 ludzie “Wielu graczy walczy bez ryzyka postrzału wiedząc, że zejdzie na respa i zaraz wróci do gry.” to przy 15 minutach może być zupełnie odwrotnie i gracze będą siedzieć gdzieś po krzakach lub rowach, bo “jak mnie ustrzelą to będę musiał długo czekać, niech lepiej przyjdą do mnie, teraz to ja będę niemcem na wzgórzach Normandii”.

Przypominam to jest moje zdanie, bardziej mojsze niż twojsze :slight_smile:

Pamietam że kiedyś było podobnie tyle tylko że bez syren a ustalało się np start o 10:00 i resp co 15 min czyli 10:15; 10:30 i tak dalej ale taki system sprawdza się tylko jeżeli drużyny są sobie równo podzielone umiejętnościami. Takie coś by nie wyszło np. na krzekowie 2 kiedy jedna drużyna miała ogromną przewagę liczebną (o ile pamiętam 9/16) a mimo to przez nasze zgranie każda potyczka była wygraną. Jakby wtedy obowiązował ten system, byłby wiekszy przestój. Nie zapominajmy też że podczas niektórych potyczek/scenariuszy to się napewno nie sprawdzi np. podczas 3 linii. Więc jeżeli o mnie chodzi 15 min to za długo bo wielokrotnie było że prawie cały team był wybijany w ciągu dwóch minut, a co do 10 i 5 to jestem za.

System byłby stosowany przy wybranych walkach, np gdy trzeba przejąć flagi. Myślę, ze co 5 minut jest bez sensu.

Na Twoim miejscu przed założeniem tematu i rozpisaniem się o technicznych aspektach samego przedsięwzięcia poprosiłbym jednak moderatora o założenie ankiety, w której forumowicze wyraziliby swoją opinię na temat takiego rozwiązania. Wystarczą zadać jedno pytanie: “Czy jesteś za wprowadzeniem do rozgrywek odrodzeń co 10/15 minut?” i dodać opcje “TAK” oraz “NIE”. Nie licz na to, że każdy gracz przywita Twoją propozycję z entuzjazmem, warto poznać nastroje panujące na forum.

Pomysł jest dobry choćby z tego względu, że wprowadziłby więcej porządku do naszych spotkań. Poza tym pora na jakieś urozmaicenia, nie można w kółko tłuc tego samego. Nie uważam jednak, by potrzebne były klaksony/trąbki/syreny czy inne tego typu. Według mnie wystarczy zwykły elektroniczny zegar odgrywający co 10 - 15 minut alarm budzika, dając tym samym sygnał do wejścia do gry. Pamiętajcie, że wszędzie gdzie strzelamy - strzelamy na dziko. Nie jest wskazane, by dodatkowymi hałasami zwracać na siebie uwagę.

Herod, bardzo dobry pomysł z ankietą.
Zakładając temat chciałem wdać się w dyskusję i wysłuchać za i przeciw. Grałem już kilka razy i prócz ostatnie strzelanki to większość (ni wszystkie) była monotonna i bez celu.

Co do odliczania czasu wystarczy stary telefon komórkowy na każdym respie z ustawionymi alarmami.

Jeszcze odnośnie krzekowa - mamy mapę z dwiema flagami. Respy ustawione za flagami w bezpiecznej odległości. I tutaj głupia sytuacja: Drużyna atakujących na flagę wybija po drodze drużynę przeciwną. Trupy (sorki za określenie) schodzą za respa i zaraz wracają aby znowu bronić swojej flagi. Drużyna atakująca już nie ma tak dobrze bo ona atakuje a jej resp jest oddalony o kilkaset metrów. Dodatkowo odpierająca atak drużyna ma “nieskończone posiłki”. Dlatego resp co (nie czytaj “na” 10/15 tylko co 10/15 minut) 10/15 minut wydaję się najbardziej uczciwy. Jest wtedy czas na dokończenie akcji.

Dla mnie 15 minut to lekka przesada. Nie gramy w 100 żeby było to potrzebne. W grze i tak jest za mało dynamiki a ludzie po prostu kampią. Nie po to gnam o 10:00 w niedziele zeby siedzieć na respie 15 minut bo zarobię przez przypadek kulkę od autokampy. Sorry ale wg mnie spowoduje to spowolnienie gry. Ludzie bedą bali sie grać aktywnie bo dostaną kulkę i bedą siedzieć na respie 15 minut.
Poza tym druga sprawa. Jeśli ktoś gra aktywnie (ja gram) to stanie 15 minut na powietrzu kiedy jesteś spocony moze mieć słabe konsekwencje.
Temat syren tez jest dla mnie zbędny. Należy przede wszystkim sie dowiedzieć czy w danym miejscu można używac takich sygnałów dźwiękowych bo to nie jest niestety oczywiste. Pora żeby ludzi powyciągali zegarki z komunii i zaczęli ich używać. Wiele zegarków ma w dzisiejszych czasach alarmy o stopery.

Jak trafisz na respa o 11.12 to czekasz 2 minuty. Jak dostałeś a jest 10.55 to biegniesz na respa bo jest szansa powrotu. Jak nie to czekasz 10/15 minut do UWOLNIENIA RESPA. W normalnej grze i tak idzie się parę minut na respa.

Moim zdaniem 10/15 min respa pozwoli na uczciwe granie. Wielu kampi bo pozwalają na to scenariusze i brak rywalizacji. Można by pomyśleć nad wprowadzeniem punktacji za zdobycie flagi itp.

Źle rozumiesz sens airsoftu moim zdaniem. To nie jest speedball, żebyśmy zaczęli punktować każde posunięcie grupy. Tu nie chodzi o maksymalną ilość fragów czy pokonanie drugiej strony za wszelką cenę. Takie myślenie bardzo prowadzi do terminatorki, kiedy jesteś nastawiony jedynie na zdobycie kolejnego fraga/flagi.

Poza tym scenariusze czy sposób na daną grę bardzo często biorą pod uwagę akurat punktację za flagi.

BTW - sensem airsoftu jest czerpanie satysfakcji z gry w drużynie, pamiętanie epickich starć, wspólnych akcji nawet, gdy prowadzą do przegranej “rundy”. To także cała otoczka wokół airsoftu związana z wyjazdami/sprzętem/wymianą doświadczeń/odbytymi szkoleniami.

15 min,też uważam że to przesada.Im więcej czasu zostanie poświęcone na respa to mniej czasu zostanie na grę,A wiadomo że scenariusze trwają do godziny ,już nie wspominając o tym że grę zaczynamy o 11 po 11 godzinie a nie o ustalonej 10.Resp co 15 to zły pomysł

Dokładnie rozumiem czym jest airsoft. Zbieranie fragów - camp i czekać aż ktoś podejdzie - tym na pewno nie jest.

Dla mnie airsoft to czasem strzelanka bez punktacji itp. Pobiegać i postrzelać. Wtedy RESP co 10/15 minut nie ma znaczenia.

Jednak gdy gramy o flagi to taka modyfikacja była by moim zdaniem słuszna. I w tym przypadku możemy mówić o grze w drużynie, taktyce itp. czyli odwzorowanie realnych taktyk/działań wojskowych. Doskonale się bawiłem na ostatniej strzelance. Był element nawalanki i był element z celem.

JOE - moje rozumowanie jest takie:
Im krótszy resp tym większa mobilizacja by do niego dotrzeć i jak najszybciej wrócić do gry. Bynajmniej ja tak mam, że ja na respa biegam i ogólnie zapier… a nie siedzę albo sobie spaceruję tym bardziej, że na sobie mam ponad 17 kilo sprzętu. Tutaj już jest kwestia kondycji więc zdania będą różne.
Dajmy na to nie wyrobię się w czasie i będę musiał kiblować 12 minut na respie. Przy 20/ 30 osobach na stronę nie ma to sensu moim zdaniem.
Na respie zacznie się robić piknik a motywacja zmaleje.
Dajmy na to Józek, który dopiero co kupił jakąś replikę będzie siedział w jednym ciężko dostępnym miejscu tylko dlatego, że będzie myślał o tych 15 minutach.
Godzina ma 4 kwadranse więc łatwo sobie policzyć ile razy w ciągu strzelanki będziesz mógł wejść do gry w razie trafienia.
A co do drużyn to nie trzeba wydłużać respa by organizować fajne akcje czy w kilka osób osiągać cel.

Jeśli już mieli byśmy wprowadzić czasowego respa to lepszym rozwiązaniem i bardziej sprawiedliwym było by siedzenie przez każdego gracza tyle samo. Na każdym respie jest zegarek. Podchodzisz sprawdzasz godzinę i czekasz bite 5-10 lub 15 min zależy jak ustalimy przed rozgrywką.
Takie rozwiązanie jest dobre kiedy atakujemy np flagę czy punkt obrony blisko respa przeciwnika.
Eliminuje to problem ciągłego odradzania się wroga.