Magazynek BOX od GG do LMG zepsuł sie - pomocy

Pacjent to mag BOX od GG do LMG.


https://azteko.pl/gg-elektryczny-magazynek-pudelkowy-2500-kulek-do-lmg-2-x-aku-multicam-p-568.html

Teoria jest taka, że wykrywa opór kulke jak sie nakręci i powinine mieć jakiś przerywacz który odcina prąd, dzięki czemu magazynek nie kręcy cały czas i wie kiedy przestać nakręcać kulki.
Otóż tego nie robi, pewnie sam go zepsułem bo kiedyś była w nim sprężynka, oczywiście zgubiłem ja przy czyszczeniu, ALE:

tam jest taki mały przycisk i słychać klik jak się dociśnie blaszkę do góry, która to działa jak dźwigienka. Zębatka ma w śodku sprężynę, jak po stronie podawacza kulke (numer 1 na grafice) jest opór, to podawacz się nie kręci, ale żebatka ze wskazówką (2) jest wolna i może się kręcić. Tam kiedyś chyba miałem małą sprężynkę do dociskania czy coś, oczywiście jak czyściłem maga to poszła w pizdu

ALE jak fizycznie dociskam paluchem ten przerywacz z przyciskiem (drucik-dźwigienka) to i tak podaje zawsze 15 sekund po czym automatycznie się wyłącza
czy ktoś ma pomysł co to może być. Kable jebły? sam klik-przerywacz nie działa? Moje domysły w ogóle mają sens?

Jeśli to sprzęgło się wyrobiło, poluzowało lub fabrycznie dostał się tam smar, zaczyna się ślizgać. Silnik kręci się lekko, zębatki “skaczą” na ząbkach sprzęgła, kulki nie idą w górę z odpowiednią siłą, a elektronika myśli, że magazynek wciąż jest pusty. Dlatego kręci aż do limitu 15 sekund

1 Like

Będę coś kombinował pod tym kątem. Dzięki!

jak cos to sie odezwij :wink:

Mam ten sam box mag od GG do lmg. W moim w pewnym momencie pekla sprezyna naciagania i slabo podawal kulki. Ale wydaje mi sie ze tam jest identyczny mechanizm napinajacy jak w magazynku hi cap.