Boczniak śmieć

Godzinę temu odebrany i już umarł :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth::face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth::thinking::thinking::joy::joy::joy:

Dlatego AEPą mówimy ble i fujka, generalnie jakiego AEPa byś nie kupił, jaki on by nie był fantastyczny: Total Casino

nie no rozumiem cie ale po podlonczeniu aku spalil sie :zany_face: :zany_face: :rofl:

Jedyny ratunek to Perun, ja do swoich AEPów (tak mam kilka) zawsze wrzucam peruna. Co on daje? → nie za wiele. Czy ratuje dupe? → Tak. Czy ma to sens? → Absolutnie nie :stuck_out_tongue_winking_eye:

da sie rade zaraz zamowie nowego :zany_face: :zany_face:

Weź sobie aap… też się pierdoli. Za to z pudełka masz 50m zasięg z boczniaka. Koszt praktycznie ten sam :wink:

1 Like

jak smarujesz i nie grzebiesz to się nie pierdoli :smiley:

1 Like

Miałem 4 aepy od Cymy nigdy nic sie nie zepsuło, zostawiłem sobie 2 a dwa pogoniłem i dalej wszystko elegancko działa. Miałeś pecha…

3 Likes

Zdarza się jak nie ten to następny :squinting_face_with_tongue::squinting_face_with_tongue::face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth::face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:

Hmm. Ja mam trzeciego już.

W pierwszym wywaliło łożysko, jeśli dobrze pamiętam.
W drugim - silnik.
W obu przypadkach - po kilku latach użytkowania.

Trzeci nadal działa, acz przerzuciłem się na gaziaka - ale ze względu na ergonomię (masa, wymiary - kupiłem gaziaka, który jest dużo mniejszy i lżejszy, niż AEPy), a nie awaryjność.

Jeżeli szukasz ciekawego boczniaka, o ile faktycznie będzie on Tobie potrzebny, polecam rewolwery od umarexa. Jest zasilany kapsułą CO2, moc w okolicach 1j, zasilany z wymiennych dysków. Wygodny, lekki, łatwy do ustawienia hop up. Fakt nie jest on mały, zwłaszcza jak porównać z Coltem, Glockiem czy podobnym konstrukcjami ale bez problemu mieści się w standardowej ładownicy od magazynka ar-15

aha dzieki za info :grinning_face: :grinning_face: