Dzisiaj jest 16 listopada 2018, 2:04


Garść lużnych pomysłów

Tutaj możecie składać swoje propozycje dotyczące niedzielnych strzelanek. Jeżeli masz pomysł na scenariusz, wiesz jak udoskonalić istniejącą już rozgrywkę, napisz tutaj ! Postaramy się przeanalizować Twój pomysł.
  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Awatar użytkownika

waYne

  • Posty: 613
  • Rejestracja: 11 maja 2015, 12:31

Re: Garść lużnych pomysłów

Post07 listopada 2018, 19:07

Ja tez chętnie wtrącę swoje 5 groszy :)

Szczepan - bylem na kilku scenariuszach organizowanych przez Ciebie czy tez przez T.CH. poziom naprawdę bardzo wysoki pod każdym względem, chylę czoła bo wiem ile czasu zajmuje przygotowanie większego czy mniejszego scenariusza.
Ale jedna sprawa - scenariusze i mechanika mega czy to ty czy BROS czy kto inny na scenario rozdaje opatrunki mechanika mówi aby ich używać i co ?? ludzie pierwszy raz widza to na oczy i dziczeją co maja z tym zrobić... i wychodzi jak zawsze czyli dupa a tak jeżeli będą na coniedzielnych strzelaniach przyzwyczajani do tego typu akcesoriów to na naszym lokalnym czy jakimś większym ogólnopolskim scenariuszu będzie to dla nich tak oczywista i normalna sprawa pod względem wyglądu czy użycia jak obsługa hi-capa. Myślę ze to jest jakiś argument.

diabel - tak masz racje opatrunki są świetnym pomysłem, i powiem ci ze nawet któregoś razu kocur sprzedawał biały rzep który pełnił role opatrunku uwaga za 1 zl, wydatek naprawdę poważny a spełnia swoja role.

Kaktus - nie rozumiem argumentu ze gracz musi gdzieś podejść i kupić to czy tamto co nie przekracza 5 zl... to tak jak by miał problem żeby kupić kulki czy baterie, no nie mówi do mnie ten argument. nikt nie zmusza gracza żeby jechał na 2 koniec miasta bo sklepy z pasmanteria są praktycznie wszędzie a rzep kupi za dosłownie 1 zl... no taniej się już nie da :)

Reasumując opatrunki jako sposób leczenia gracza jest moim skromnym zdaniem spoko a był setki razy grany i działało, powiem więcej mam cala saszetkę białych rzepów które z nieznanych mi przyczyn trafiały do mnie po strzelaniach i bardzo chtnie je rozdam w środowisku... każdy ma swój opatrunek kolega podchodzi okleja ramie i gramy dalej a to czy bede na kolega czy tez medyka czekał 2 minuty czy 5 to daje pewien smaczek i możliwość dobicia przez przeciwnika, alternatywa jest udanie się na respa jeżeli sytuacja jest na tyle krytyczna ze nikt z teamu nie ma opcji podejścia opatrzenia rannego. skoro bawimy się w scenariusze to dajmy temu jakiś realizm pod każdym względem ale w granicach luźnej niedzielnej gry. Dobijanie gracza przez siedzenie z nim w krzakach przez 6 czy 8 minut i co minuta oddawanie strzału w powietrze... nie widzę tego w polu walki podchodzisz do gościa zadajesz cios nożem i gość wykrwawia się na śmierć... tworzymy mechaniki gry, akcesoria w postaci ładunków c4 czy min a wszystko idzie jak krew w piach przez dziwna mechanikę leczenia która można rozwiązać banalnie.
Obrazek
Offline
Awatar użytkownika

Kocur

  • Posty: 345
  • Rejestracja: 05 lipca 2016, 10:45

Re: Garść lużnych pomysłów

Post07 listopada 2018, 23:36

Taka mała uwaga - rzepy były rozdawane za darmo dlatego malo kto je teraz ma ;)
Ale koszt to około 50 gr za sztukę (42 zł kosztuje 25 m obu stron rzepa - z tego robi sie albo 75 opatrunków dużych że starczą nawet na spasioną rękę albo i więcej mniejszych).

Miałem też jakieś 120 sztuk kawałków firanki pociętej na bandaże ale nikt nie chciał tego zwijać ... też się nada.
Stazy od BROSU ze scenariuszy też będą ok.
A jak komuś żal 1 zł na rzepa - zawsze może wziąść kawałek białej szmaty do obwiązania ramienia albo kawałek bandaża.

Rzep / biała szmatka/ firanka / opatrunek jako znacznik rannego i opatrzonego jest bardzo fajną mechaniką bo:
- zakładając że ranny nie może się ruszać - jest świetnym celem dla DMR / snajpera żeby czaić się na kolege który spróbuje go leczyć.
- są ludzie którzy muszą się nauczyć że leczy się jak opanuje się teren bo inaczej schodzi się razem z leczonym. 10 sc to bardzo dużo żeby dostać kulkę.
- nauka używania rannego jako tarczy może skutkować tym że ranny ucieknie i stwierdzi - pierdziele nie będe obrywać jako trup bo ktoś się za mną chowa (miałem tak kilka razy ...)
- wprawa w poznaniu mechaniki jak pisał Wayne.
- po oczyszczeniu terenu można wyleczyc ekipę, ale dostając w dupsko takie leczenie więcej napsuje niż pomoże (jak w prawdziwej walce gdzie ranny jest też obciążeniem).

Rozumiem że czerwona szmatka jest problematyczna więc dodatkowa biała czy też bandaż czy rzep też będzie ciężko przeforsować ... ale jak było pisane - kto nie chce byc leczony nie musi brać ;)

U mnie obok w pasmanterii sprzedają to bardzo tanio i mogę tak samo jak niebieskie rzepy do oznacznia stron - kupić większą ilość i sprzedawać na strzelankach... No łatwiej się tego nie da rozwiązać :) 50 gr straszna kasa...

Moim zdaniem mechanika że ranny może iść do medyka może i powoduje bardzo dynamiczną gre ale bardzo rozwala taktycznie. Duzo bardziej zbalansowana jest mechanika że każdy może wyleczyć każdego ale tylko raz obwiązując go bandażem - po pierwsze to trwa. Po drugie widać ze gościu dostał i ma znacznik że został wyleczony.
Nie ma takich kwasów jak wstający po raz trzeci koleś bo medyk leży schowany mu pod nogami.

Ba jak się uprzeć to można zrobić nawet te 6 respów - z teamami obwieszonymi bandażami jak choinka... Za pierwszym razem bandażujemy ręke, potem drugą, potem nogi a na końcu głowę :] Nawet mam specjalną torbę na ramie do przenoszenia dużej ilości bandaży ...
http://z-u-p.pl.tl/ ZUP - Przeczytaj może są zarażeni też w twoim otoczeniu
Poprzednia

meble radomsko cena, meble radomsko opinie, meble radomsko producent, meble kuchenne radomsko ceny

Wróć do Propozycje

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość