Strona 2 z 3

Re: Wiskord - dachy, granaty

Post: 22 września 2014, 19:29
autor: Mivak
Granaty powinny zostać tak jak było to dotychczas. Zrobi się zimniej i nawet najlepsze tornado zamiast rozpylać kule będą pierdzieć. Skoro nie można używać piro na wielu miejscówkach to czy mamy się ograniczyć do granatów tylko w temperaturze +20 stopni. Po za tym tańsze granaty nie napierdzielają tak kulami jak tornado. A wybacz nie każdego stać na TORNADO. Więc jak? Tylko gość przy kasie będzie mógł użyć granatów? Za granat uznajemy przedmiot który wywala kulki lub jak w przypadku pirotechnicznych np groch. KAMIENIE NIE SĄ GRANATAMI.

Wali mnie czy jest to realne czy nie chodzi o zasadność używania granatów i ich większa dostępność.
Oczywiście ta kwestia jest do obgadania ale to jest moje stanowisko.

Re: Wiskord - dachy, granaty

Post: 22 września 2014, 22:57
autor: Slinegr
Moim zdaniem granat powinien walić kulkami i tylko osoba która dostanie powinna schodzić. Ludzie zaraz zaczną używać korsarzy a to dopiero będzie śmieszne jak cały pokój zostanie "rozsadzony" przez petardę wielkości trzech zapałek. Jeśli ktoś robi dobre granaty (pirotechniczne) to spokojnie rozwali cały pokój ;)

Re: Wiskord - dachy, granaty

Post: 22 września 2014, 23:38
autor: Wookiee
Tylko, że piro jest zabronione na Wiskordzie. W grę wchodzą jedynie Tornada - nie kojarzę inny podobnych granatów gazowych tego typu. Tornado też nie jest takie dobre, że każdy w pustym pomieszczeniu dostanie kulką, kto widział je w akcji ten wie.
Ja też jestem osobiście za tym, żeby ten punkt regulaminu nie był zmieniany. Niech każdy w pomieszczeniu, w którym wybuchł granat automatycznie 'ginie', jedyny wyjątek to schowanie się za osłoną np. drzwi, ściana

Re: Wiskord - dachy, granaty

Post: 23 września 2014, 0:25
autor: Włodzimierz
Ale prawdziwy granat, a nie kamyczek :D

Re: Wiskord - dachy, granaty

Post: 23 września 2014, 1:52
autor: Wookiee
No to wiadomo ;)

Re: Wiskord - dachy, granaty

Post: 23 września 2014, 3:59
autor: Herod
Miałem odpuścić, ale czytam te posty i powoli tracę cierpliwość. Problem jest znacznie większy i żaden z Was go nie widzi.

Po pierwsze - odpuśćcie sobie "realizm" w airsofcie. Choćbyście zesrali się uszami to i tak żadna replika bądź też akcesoria do ASG nie będą nigdy działały tak jak ich realny, ostry odpowiednik. Gadanie typu "ale jak prawdziwy granat wybuchnie to..." nie ma nic wspólnego z airsoftem. Jeżeli ktoś chce pokazać jaki z niego komandos to niech jedzie na wschód Ukrainy - od kilku miesięcy trwa tam ciekawa strzelanka, prawdziwy milsim, gdzie żaden terminator się nie uchowa. I przestańcie kultywować w sobie to pragnienie, by każda strzelanka była niczym Operacja Red Wings - nie będzie, bo nawet najlepsza snajperka ma góra 100m zasięgu a to "odwzorowywanie pola walki" staje się już powoli nieuleczalnym kompleksem.

Po drugie - aby móc rozgrywać dobre airsoftowe spotkania potrzebne są zasady, które czerpiąc logiczne rozwiązania z pola walki będą - jak to ujął Kojot - naginać rzeczywistość. Prościej ujmując - trzeba umówić się na prowadzenie rozgrywki według określonych reguł, które mogą czerpać z rzeczywistości, ale jej - z oczywistych względów - nie odwzorowują. Temu służy regulamin forum, który powinien być Biblią każdego, kto przychodzi na strzelanki.

I tu jest właśnie pies pogrzebany. Ten regulamin - z tego co widzę już od dawna - to tylko wirtualny świstek papieru, strzelanki odbywają się bowiem według panującego w danym dniu widzimisię. Widziałem już samoleczących się medyków, widziałem ludzi walących w budynkach bez opamiętania z kilku metrów, teraz dowiaduję się, że granaty eliminują tylko tych, którzy nie zdążyli się schować za zasłoną w oknie. Ciekawe, naprawdę ciekawe. To samo dotyczy dzwonienia do rodziców niepełnoletnich graczy, którym bozia odmówiła umiejętności drukowania zgody na udział w grze - po co to robimy, regulamin o tym nie mówi? Ile jest wreszcie wersji tego regulaminu? Według jakich zasad tak naprawdę gramy?

Za każdym razem, gdy do mojego pomieszczenia wpadał granat starałem się znaleźć w innym, przyległym pomieszczeniu zanim eksplodował. Bo w przeciwnym razie - zgodnie z przytoczonym punktem regulaminu - będąc dalej w pomieszczeniu w chwili wybuchu stawałem się trupem. Tak graliśmy od zawsze, nigdy nie było mowy o tym, że musisz poczuć na sobie kulki. Nigdy nie było mowy o chowaniu się za jakimiś osłonami. Zasada była prosta - pomieszczenie pełne wrogów + twój granat = czyste pomieszczenie. Chcecie to zmieniać? I co? Rzucisz granat i co się stanie? Wejdziesz do czystego pomieszczenia i dostaniesz kulkę od barana, który będzie się zażegnywał, że schował się pod odstającym kafelkiem i że żadna kulka/groch go nie dosięgła? Takie durne rozwiązanie wprowadza tylko niepotrzebny chaos i zaciemnia obraz rozgrywki. Skąd poza tym masz pewność, że Twój granat wszystkich wyeliminuje? Wiesz, że wszystkie kulki trafią w cel? Ta zasada promuje terminatorkę, zawsze znajdzie się ktoś, kto rzekomo kulką nie dostał. Granat w pomieszczeniu = eliminacja wszystkich, którzy nie uskoczyli do sąsiedniego pomieszczenia; 1 granat = 1 pomieszczenie czyste. Jeżeli tak Wam zależy, by każdy gracz schodził na respa tylko po trafieniu kulką to zobaczymy ilu zmieni zdanie, gdy trafię kogoś w mordę pociskiem typu Reaper... W końcu - "realizm", nie?

Usuwanie medyków? A co ma piernik do wiatraka? Ten regulamin nie powinien zostać poprawiony - on musi zostać napisany od nowa. Przy użyciu języka formułującego w jasny i przejrzysty sposób normy prawne w zakresie rozgrywek i eliminującego wszystkie niejasności. A gdy zostanie już poprawiony każdy z użytkowników forum powinien złożyć własnoręczny podpis po jego egzemplarzem, zaznaczając wyraźnie fakt, iż zna zasady - niezmienne zasady - rozgrywek i że zobowiązuje się do ich przestrzegania. Łatwo powiedzieć "ojej, nie wiedziałem", trudniej rżnąć głupa, gdy się o czymś zapewniło na piśmie. Ludzie - albo tworzymy szczeciński airsoft albo dajemy ciała. Ci, których widzę na strzelankach nie dają ciała, więc jak będzie?

Re: Wiskord - dachy, granaty

Post: 23 września 2014, 8:33
autor: SOVI3T
Herod ma racje, bo to jest AirSoft a nie rzeczywistość!!!

Re: Wiskord - dachy, granaty

Post: 23 września 2014, 10:07
autor: Slinegr
Pytanko odnośnie granatów (pirotechnicznych) bez farszu. Jeśli rzucę do pomieszczenia petardę (wiem, że na Wiskordzie zabronione) bez grochu to też uznajemy to za granat, czy tylko wypchane zabijają?

Re: Wiskord - dachy, granaty

Post: 23 września 2014, 10:22
autor: Gumiś
Zwykła petarda - flashbang.
Z grochem - odłamkowy.

Było tak zawsze i najpewniej zostanie.

Re: Wiskord - dachy, granaty

Post: 24 września 2014, 20:34
autor: Slayer
Regulamin jest prosty i sensowny i bym tak pozostawił. Problemy zaczynają się tylko wtedy, gdy uczestnicy nie przestrzegają reguł. A nie robią tego ponieważ ich nie czytają lub rozmyślnie je łamią. Jedynie można ustalać lokalne reguły ze względu na uwarunkowania danej mapy jak np. nieszczęsny dach na Wiskordzie. To pozostawiam Organizatorowi, który powinien bez konsultacji sam decydować. Mapy są duże i dają sporo frajdy dla każdego czy snajpera czy wolnego strzelca.
Natomiast obowiązkiem! każdego znającego reguły gry jest zwrócić uwagę temu, który tych reguł nie przestrzega! Od tego zależy przejrzysta gra, fair play i bezpieczeństwo każdego z nas.